środa, 16 lipca 2014

Galaretka z papierówek ( galaretka jabłkowa)

Od niej zaczęłam przygodę z papierówkami. Zupełnie przypadkowo, bo musiałam zagospodarować cudownie pachnące jabłuszka jakimi zostałam obdarowana prze moich wspaniałych sąsiadów. Przepis znalazłam u Ewy z MOJE TWORY PRZETWORY. Cudowna kobieta z wielkim sercem i tendencją do zamykania pyszności w słoikach ;-)

Przepis troszkę zmodyfikowałam i zrobiłam wersję przyspieszoną. Ale patrząc na rezultat końcowy wszystko wyszło jak należy.

Zrobiłam 2 wersje, jedną czysto jabłkową, drugą z  odrobiną lawendy. Galaretka z papierówek intensywny smak jabłek piękna bursztynowa barwa. Cudo.




3 kg papierówek
cukier ok 2, 5 kg ( w zależności od ilości soku)
otarta skórka z cytryny
ew dla odmiany smaku goździki 2-3 lub kilka gałązek lawendy




Papierówki myjemy i kroimy na ćwiartki ( zostawiamy gniazda nasienne i ogonki). Wsadzamy do garnka i zalewamy wodą tylko tyle aby były przykryte.Dusimy na niewielkim ogniu ok 50 minut.Wyłączamy i odstawiamy aby przestygły.Następnie odsączamy jabłuszka na durszlaku wyłożonym gazą. Nie dociskamy specjalnie pozwalamy aby sok sam skapywał do naczynia.Możemy ew położyć obciążenie w postaci np słoika wypełnionego wodą. Chodzi o to aby sok był jak najbardziej klarowny.

Kiedy jabłuszka już będą odsączone ważymy ilość otrzymanego soku, i dodajemy do niego taką samą  ilość cukru.Dodajemy skórkę z cytryny i ew goździki lub lawendę. Stawiamy na kuchence i na malutkim ogniu gotujemy ok 2-3 godziny. Mieszamy od czasu do czasu i ściągamy powstające białe szumowiny.Jest ich dość sporo u mnie zebrał się Cały kubek ;-)

Po ok 2-2,5 godziny przeprowadzamy test gęstości. Na zimny talerzyk wlewamy odrobinę galaretki i jeśli szybko stężeje tzn ze już jest gotowa. Teraz możemy ją przecedzić\przez gazę raz Jeszce. Rozlewamy gorącą do słoików mocno zakręcamy i odstawiamy do góry dnem do ostygnięcia.







Przetwory

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz