czwartek, 12 grudnia 2013

Tort teatralny ( czekoladowo-bakaliowy)

  • Skąd nazwa nie mam pojęcia, ale tak od zawsze był nazywany w naszej rodzinie. Robiony dawniej "od wielkiego dzwona" z racji na bogactwo składników uchodzących w latach 80 za luksusowe. Tort wykwintny , bez pieczenia bardzo kaloryczny. Iście świąteczny , bo z całą masą bakalii . Na pewno nie należący do lekkich, ale co tam jeden kawałeczek nie zaszkodzi. Mimo, że może was przerażać ilość masła,  polecam wypróbować.

 wafle tortowe cienkie: 1 sztuka
- masło: 50 dekagramów
- żółtka surowe: 6 sztuk
- cukier: 30 dekagramów
- kakao: 6 łyżek
- bakalie posiekane koniecznie ze skórką pomarańczową: 30 dekagramów 
- 50 ml rumu ( do namoczenia bakali)

Żółtka ubijamy na parze z cukrem do uzyskania gęstej puszystej masy (ok 20 min) . Przestudzoną masę jajeczną ucieramy na puch z masłem dodając ją patiami. Powstałą jajeczno maślana masę dzielimy na 2 części , do jednej dodajemy gorzkie dobrej jakości kakao do drugiej posiekane bakalie namoczone w rumie .Na spód tortownicy z założoną obręczą kładziemy wafel na niego wykładamy masę bakaliową wyrównujemy a na wierzch masę kakaową. Pozostawiamy min 3 godz. w lodówce do stężenia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz