niedziela, 4 sierpnia 2013

Syrop bazyliowo-cytrynowy

Upały ostatnio dają dość mocno popalić, u mnie na termometrze w cieniu 36st ;-) A jak gorąco to pić trzeba, najlepiej wodę niegazowaną.Ale to wiecie ;-) Czasem jednak warto przygotować sobie coś innego i poszaleć ze smakami. Już raz proponowałam Wam lemoniadę bazyliową, tym razem przygotowałam syrop ze zmienionymi proporcjami, na potrzeby lodów które niebawem znajdziecie na blogu. Z powodzeniem syrop cytrynowo bazyliowy możecie wykorzystać do napoi i drinków.



1 szklanka brązowego cukru
3/4 szklanki wody
sok i miąższ z jednej cytryny
garść świeżej bazylii (listki i łodyżki)

Wodę zagotowujemy z cukrem. Gotujemy ok 5 minut, do wrzącego syropu cukrowego dodajemy sok z cytryny, wyskrobany miąższ i posiekaną bazylię. Gotujemy na małym ogniu ok15 minut.Przecedzamy przez sitko dobrze wyciskając pozostałe listki bazylii.Jeśli komuś przeszkadza kolor może dodać odrobinę barwnika. Przelewamy do buteleczki i mocno zakręcamy.







5 komentarzy:

  1. super - domowe mohito można by z niego robić;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wychodzi pyszne choć trochę inne niż z miętą

    OdpowiedzUsuń
  3. Wychodzi pyszne choć trochę inne niż z miętą

    OdpowiedzUsuń
  4. A Ty dodałaś barwnika? Jeśli tak, to jaki miało kolor pierwotnie?

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor jest słomkowo- żółty. Dość nijaki, tak samo jak przy przygotowaniu syropu miętowego albo lawendowego. Z drugiej strony tak intensywny zielony też jest podejrzany. Chyba się zabiorę za robotę ^^

    OdpowiedzUsuń