czwartek, 20 czerwca 2013

Galaretka truskawkowo-agrestowa

Sezon przetworów otwarłam już jakiś czas temu.Teraz sukcesywnie zapełniam półki w spiżarni tym co akurat pojawi się na targu. Truskawki są już wszechobecne, i cenę też już mają przyjemną.Dzisiaj do truskawek dołączył agrest.Najpierw jako Marmolada agrestowa z bazylią, a teraz w postaci galaretki.

1 kg odszypułkowanego agrestu (nic się nie stanie jak zrobicie to trochę niestarannie)
0,5kg truskawek
1 szklanka wody
80dkg cukru (na litr powstałego soku) 

Truskawki i agrest wkładamy do garnka, zalewamy wodą i gotujemy pod przykryciem ,aż owoce się rozgotują. Następnie wszystko przeciskamy przez gazę , lub bardzo gęste sitko. Powinno nam powstać ok litra soku. Przelewamy do garnka dosypujemy cukier i gotujemy na dużym ogniu ok 5 minut.Przelewamy do słoiczków, zakręcamy i owijamy grubym kocem lub ręcznikiem, pozostawiamy do wystygnięcia






1 komentarz:

  1. W zeszłym roku robiłam dżem z truskawek i agrestu, był boski :)

    OdpowiedzUsuń